Książka kucharska, Święta, Zupy

Żurek, barszcz biały, zupa chrzanowa, święconka – czyli idą święta

Mimo aury za oknem jesteśmy o krok od Wielkanocy, która w swej wymowie jest świętem budzenia się do życia. Niestety śnieg nie pozwala nam cieszyć się budzącym z zimowego snu […]

Mimo aury za oknem jesteśmy o krok od Wielkanocy, która w swej wymowie jest świętem budzenia się do życia. Niestety śnieg nie pozwala nam cieszyć się budzącym z zimowego snu światem, ale na szczęście nie przeszkadza szykować się do kulinarnej strony Świąt. Świątecznych tradycji kulinarnych jest prawdopodobnie dokładnie tyle ile domów. Każdy region polski ma swoje świąteczne, zupy, żurki, barszcze, białe kiełbasy, wędzone kiełbasy, szynki, baby, mazurki, paschy. Prawdopodobnie opisanie choćby pobieżne każdego regionu zmusiłoby mnie do napisania książki a to już zbyt duże przedsięwzięcie. Dlatego bardzo ogólnie napisze, co się w naszym pięknym kraju jada i podam przepisy na święconkę – jedyna potrawa podawana w domu rodzinnym mojej teściowej i na barszcz chrzanowy, który króluje na moim wielkanocnym stole.

W większej części Polski zupami wielkanocnymi są żurek i barszcz biały, na które jest tyle przepisów ilu kucharzy je gotuje. Gotujemy go na wędzonych żeberkach, wywarze z białej kiełbasy, wywarze z wędzonki, karkówce czy na wszystkim po trochu. Są przepisy z warzywami, bez warzyw, z chrzanem, bez chrzanu, ze śmietaną lub bez śmietany. Podajemy go też bardzo różnie z ziemniakami, pieczywem, znalazłam nawet opcję z kaszą jaglaną i makaronem. Żurek od barszczu białego teoretycznie różni się użytym zakwasem. Na żur kisimy mąkę razową żytnią a na barszcz zwykłą pszenną, co sprawia ze barszcz jest łagodniejszy w smaku.

Można ryzykować i kisić samemu, są ludzie, którzy opanowali tę sztukę i mają własnej roboty pyszny zakwas ja niestety nie opanowałam tej sztuki i do gotowania używam takiego w butelkach ze sklepu. Poza żurkami i barszczami kolejną popularną zupą jest barszcz lub zupa chrzanowa. I tu też każdy ma swój świetny, najlepszy, niepowtarzalny i ulubiony przepis. Ja też mam:) przepis mojej mamy. Bardzo niedawno dowiedziałam się, że w domu rodzinnym mojego taty nie było barszczu chrzanowego, choć rodzice mieszkali rzut beretem od siebie. To jedno z pierwszych moich zaskoczeń wielkanocnych – barszcz czerwony.

Czytając na temat barszczu czerwonego dowiedziałam się, że jednak jest dość popularny i też ma wiele różnych wersji. Gdybym ja miała kiedyś ugotować na święta taki barszcz to wybrałabym opcję na kiszonych burakach z wędzonką, białą kiełbasą z chrzanem i śmietaną. Następna na liście wielkanocnych zup to barszcz grzybowy z żurem. Coś jak żurek tylko na wywarze i z dodatkiem grzybów podawany z makaronem. Następną odsłoną zupy wielkanocnej jest święconka – przepis podam bo to mimo iż nie pochodzi z tradycji mojej rodziny to jest moim faworytem. Najbardziej nietypową określona jako tradycyjna zupa wielkanocna, jaką znalazłam była czernina. Zupa z krwi kaczej, gęsiej, zajęczej lub wieprzowej. Pyszna jest, ale na wielkanocną mi zupełnie nie pasuje, więc wrócimy do niej w swoim czasie.

A jakie Wy macie zupy u siebie w domach?

Zapraszam do komentowania, jestem bardzo ciekawa tradycyjnych, przekazywanych z pokolenia na pokolenie Waszych menu świątecznych:). To tyle o żurach, barszczach i święconkach. Więcej ciekawostek w tym tygodniu.

Pora przejść do obiecanych przepisów, bo się rozpisałam a nic konkretnego z tego nie wynika

.

Barszcz chrzanowy

Ok 1kg mięsa wieprzowego najlepiej łopatka

Do 0,5 kg żeberek lub karkówki

Cebula

Listek laurowy (2-3), ziele angielskie(3-4)

Sól, pieprz

Chrzan w korzeniu obrany i pokrojony w spore słupki – ilość jest uzależniona od naszych upodobań. Ale minimum jeden duży korzeń

Mała śmietana 30%

Mięso płuczemy i zalewamy ok pięcioma litrami wody – mięsa nie kroimy, gotujemy w dużych kawałkach. Lekko solimy doprowadzamy do wrzenia i szumujemy. Zmniejszamy gaz, dodajemy listek, ziele, pieprz i sól do smaku. Na suchej patelni przypiekamy przekrojona na pól cebulę i też dodajemy do wywaru. Na tym etapie dodajemy też część ok 1/3 chrzanu. I pozostawiamy pykający jak rosół aż mięso się ugotuje. Po ok godzinie dodajemy resztę chrzanu oraz kilka kawałków dobrej wędzonej kiełbasy i gotujemy jeszcze ok 15 minut po czym wyciągamy mięso (u mnie w domu podaje się to mięso krojone w plastry na śniadanie) z wywaru. Wywar doprawiamy do smaku octem (powinien być lekko kwaśny) solą i pieprzem. Zdejmujemy z gazu i dodajemy zahartowaną śmietanę. U mnie w domu ten barszcz podaje się albo tylko z jajkiem na talerzach, ale częściej w kubeczkach do picia i wtedy jest idealnym uzupełnieniem całego śniadania.

Święconka

Zakwas:

1/2 kg mąki razowej

3l przegotowanej i ostudzonej wody.

Mąkę i wodę wymieszać i odstawić w ciepłe miejsce od czasu do czasu zamieszać aż, do ukiśnięcia. Szumowinę zebrać jak się pojawi. Gotowy zakwas jest klarowny i kwaśny.

Ser:

1 kg sera półtłustego

2 jajka

sól

Ser i jajka dokładnie wyrobić, przełożyć do płóciennego woreczka, włożyć między deseczki i obciążyć, aby pozbyć się serwatki. Odsączony ser wyjmujemy z woreczka i suszymy w nagrzanym piekarniku. Ser suszymy w minimalnej temperaturze przy uchylonych drzwiach piekarnika. Musi przeschnąć, ale nie może się upiec:) Trudne to jest bardzo, bo babcia mojego męża robiła to jak był piec i ten ser suszył się na piecu. Więc teraz teściowa najczęściej używa porostu zwykłego odciśniętego sera i też jest pycha:)

1.5 kg mięsa wieprzowego na wywar

sól, pieprz

liści laurowy, ziele angielskie

przyrumieniona na suchej patelni cebula

Z tych składników gotujemy wywar (mięso zalewamy pięcioma litrami wody) do miękkości mięsa i koniecznie powolutku żeby był klarowny. Jak się ugoruje wyjmujemy mięso a zupę zaprawiamy zakwasem, który zrobiliśmy lub takiego z butelki, ale tu uwaga tylko klarowną warstwą. Dlatego dobrze jest kupić żur w butelce kilka dni wcześniej żeby się odstał i nie był mętny. Zlewamy czysty zakwas do wywaru. Dodajemy go wg uznania ja lubię bardzo kwaśny, więc na taką porcję daję ok 3 butelki, czyli jakieś 700ml.

Do pełni doskonałości zupy potrzebujemy jeszcze:

Kiełbasę wędzoną ok 1kg

Chleb kilka kromek

Korzeń chrzanu

Jajka

A teraz finał tego przedsięwzięcia.

Kiełbasę, mięso z wywaru, jajka, chleb, ser kroimy w kostkę ok 2cm na 2cm, chrzan skrobiemy na wiórki tak jakbyśmy skrobali marchewkę i delikatnie wszystko mieszamy.

Tak przygotowaną mieszankę nakładamy na talerze i zalewamy barszczem. Zajadamy ze smakiem:). W domu rodzinnym mojej teściowej było to jedyne danie na wielkanocne śniadanie.

Prawdopodobnie nikt z Was się nie skusi na zmianę swoich tradycji świątecznych i nie poda żadnej z moich zupna śniadanie wielkanocne, ale zachęcam do przygotowania przy innej okazji. Szczególnie gorąco polecam święconkę, bo smak jest naprawdę niepowtarzalny.

święconka

Smacznego!!!

Żurek, barszcz biały, zupa chrzanowa, święconka – czyli idą święta
1 vote, 5.00 avg. rating (98% score)
Aga

O Aga

Fanka wszystkiego co związane jest z jedzeniem, gotowaniem, smakowaniem, wąchaniem, dotykaniem i degustowaniem dowolnych potraw:)

1 komentarz

  1. Kasia Karczewska

    Przepis na święconke ciekawy, na pewno kiedys sprobuję

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>